Wyciągnęłam laptopa i zalogowałam się na Facebooka i Twittera , aby zobaczyć co wydarzyło się na świecie podczas gdy ja spałam , po nic więcej .... same nudne rzeczy. Poczułam jak mój telefon wibruje na szafce nocnej , podniosłam go i zobaczyłam wiadomość od Tristana.
Spójrz przez okno xx
Zrobiłam to o co poprosił mnie Tristan i zwlekłam moje ciało z wygodnego łóżka i podeszłam do okno. Dodam tylko , że nie mam makijażu , moje włosy przybrały kształt końskiego ogona a na sobie mam ukochaną piżamę .... bardzo atrakcyjna Caitlin! Kiedy zbliżyłam się do okna , ujrzałam chłopców , wszystkich czterech i nagle poczułam niepewność. Otworzyłam okno , tak aby mogli mnie tylko trochę zobaczyć , ale tak , żebyśmy się bardzo dobrze słyszeli.
- Chcesz pójść na kręgle ? - zapytał Connor
- Tak , jasne , kiedy? - krzyknęłam z powrotem do chłopaków
- Za pół godziny - powiedział James
- Okej , a chłopcy . ... wiecie , że mogliście po prostu podejść do drzwi ? - powiedziałam , śmiejąc się
Zauważyłam Brada szturchającego Tristana i usłyszałam jak mówił
- Mówiłem Ci , że powinniśmy podejść do drzwi , idioto
- Nigdy nie spotkaliśmy twoich rodziców i trochę się przestraszyliśmy - odparł Tristan nieśmiało
- Chcecie przyjść do mnie , kiedy będę się ubierać? - zapytałam , a oni skinęli głowami
Zamknęłam okno i pobiegłam na dół gotowa ich wpuścić .
- Co robisz , kochanie ? - usłyszałam moją mamę z kuchni
- Wychodzę z chłopakami ale najpierw powiedziałam , żeby tu przyszli jak będę się szykować.
- Ma ich nie być w twoim pokoju , kiedy będziesz się przebierać - powiedziała surowo
- W porządku . Pójdę się ubrać do łazienki. - powiedziałam, wcześniej słysząc , że pukają do drzwi
-Są już, proszę , nie zawstydzaj mnie - powiedziałam odchodząc i otwierając drzwi
Wszyscy weszli dając mi przy tym wielkiego przytulasa , kątem oka zauważyłam moją mamę i tatę wchodzących do salonu więc przygotowałam się na zażenowaną Caitlin.
- Dzień dobry chłopcy - powiedział mój tata.
- Dzień dobry sir - powiedział Tristan, wprawiając nas wszystkich w chichot swoją formalnością.
- Proszę , mów mi Jeremy... jak masz na imię ? - zapytał patrząc na Tristana
- Jestem Tristan , a to Brad, Connor i James - powiedział.
- Ooo, Brad , wiele o Tobie słyszałam - powiedziała moja mama, każdy odwrócił się do mnie i poczułam jak się rumienię.
- Mój Boże , jesteście tacy żenujący. Chodźcie na górę. - Mówiąc to złapałam ramię Jamesa i pociągnęłam go na górę, na co reszta także ruszyła.
- Co mówiłaś o mnie Caitlin ? - zapytał Brad , siadając na łóżku i uśmiechając się.
- Nic - powiedziałam szybko.
- Prawdobodobnie wspominała o tym jaki jest gorący oraz jakie jego loczki są słodkie - powiedział Connor naśladując dziewczęcy głos.
- Errm , przepraszam Caitlin ale Brad jest i zawsze będzie mój więc jeśli chcesz mieć chłopaka , musisz wybrać pomiędzy Connor'em a Tristan'em . Jadley na zawsze ! - powiedział James.
- Cokolwiek - odpowiadam biorąc moje ciuchy i biegnąc do łazienki
- Nie ruszajcie nic ! - krzyknęłam.
Szybko przemyłam twarz i założyłam swoje ubrania. Założyłam różowo-fioletowe shorty, czarny top i czarne Conversy. Spryskałam moje włosy sprayem ,dzięki czemu moje włosy stały się delikatnymi falami. Dodatkowo na twarz nałożyłam fluid, puder , wyregulowałam brwi , przejechałam mascarą po rzęsach i nałożyłam balsam do ust.
- Jesteście gotowi ? - powiedziałam wracając do pokoju , w którym chłopcy robili coś na moim laptopie.
- Er , tak ! - odpowiedział Connor, szybko zamykając laptopa.
- Widziałam Was , co wy robiliście ? - zapytałam
- Nic , dalej , chodźmy. - powiedział Brad , łapiąc mnie za rękę i wyprowadzając mnie z pokoju.
- Dowiem się! Plus, Brad , bierzesz mnie na barana , ponieważ nie idę na nogach - powiedziałam.
- Ja również , baranie . James prowadzi. - odpowiedział , kiedy wyszliśmy z domu w stronę samochodu James'a.
____
- Zajmuję miejsce z przodu ! - krzyknęłam podbiegając do przodu samochodu
- Ja chcę siedzieć z przodu - jęknął Connor
- Byłam pierwsza....James powiedz mu ! - popatrzyłam rażącym wzrokiem na James'a.
- Powiedziała pierwsza, sory Conn - powiedział
- No dalej, Connor , niech dziecko usiądzie z przodu - powiedział Tristan, wystawiając język w moim kierunku.
- Tak , i to ja jestem tym dzieckiem - odpowiedziałam sarkastycznie, kiedy byliśmy w aucie.
- Wiesz , technicznie rzecz biorąc jesteś dzieckiem w tej grupie - powiedział Brad , gdy ruszyliśmy.
- Co , nie .... Connor ma też 17 lat !
- Kiedy są twoje urodziny ? - zapytał mnie Connor
- 12 Kwietnia - powiedziałam
- HA ! 15 Marca , jestem starszy !
- Aw , Caitlin jesteś dzieckiem - stwierdził Brad
Osunęłam się na swoje miejsce wiedząc , że poniosłam klęskę i wzięłam swój telefon aby sprawdzić co robili wcześniej , pierwszy sprawdziłam twitter.
@CaitlinDenver - Tak bardzo kocham Bradley'a Will Simpson'a !!!
@CaitlinDenver - Marzę , że Brad jest moim chłopakiem :'( :'( :'(
#foreveralone
@CaitlinDenver - The Vamps są perfekcyjni
@CaitlinDenver - @TheVampsBrad Ożenisz się ze mną ?
@CaitlinDenver - Tristan, James , Connor i Brad są w moim łóżku (;
Szybko przejrzałam facebooka , wiedząc że mogli się się pode mnie podszyć i wstawić coś głupiego ,przewinęłam w dół moje wiadomości i nie zobaczyłam nic niezwykłego dlatego kliknęłam swój profil i o mało co nie krzyknęłam.
Moje zdjęcie profilowe było teraz zdjęciem Brad'a z doklejoną photoshopem moją twarzą obok niego, już nie nazywałam się Caitlin Denver lecz Caitlin Simpson , moim miejscem zamieszkania było łóżko Brad'a Simpson'a oraz zmienił mój status na : W związku małżeńskim z Brad'em Simpson'em , co on zaakceptował.
.- Nienawidzę Was - powiedziałam , zmieniając swoje nazwisko z powrotem na Caitlin Denver.
Brad , Connor, James i Tristan podszyli się pode mnie , najlepsi przyjaciele na świecie !
Napisałam zmieniając zdjęcie profilowe oraz lokalizację na tę co zwykle , pomyślałam żeby opuścić związek na żarty.
- Podoba Ci się ? - zapytał Tristan
- Kocham to .... myśl o tym , że jestem teraz żoną jedynego w swoim rodzaju Brad'a mnie uszczęśliwia. Jeżeli miałabym teraz umrzeć , umrę jako szczęśliwa Caitlin. - powiedziałam
- Kocham Cię - powiedział Brad
- Nie przeginaj - rzuciłam sarkastycznie
- To tutaj - powiedział James , kiedy wszyscy wychodziliśmy z auta i weszliśmy do kręgielni.
Poszliśmy do pasa , którego chłopcy opłacili , zaproponowałam zapłacić , ale po około 10 minutach kłótni o to , byłam przegrana i dałam im zapłacić.
- To jak Donkey Kong* ! - powiedział James , biorąc kulę , udało mu się i dostał strike ... popisuje się
(Musiałam : http://media.tumblr.com/tumblr_m6pe8vP7Ph1r2itq1.gif)
Później Tristan powalił 7 , później 1 , Connor powalił 6 , później 1 , Brad dostał strike i przyszła kolej na mnie. Nienawidzę kręgli , bo po prostu nie umiem tego robić. Zrzuciłam 3 kręgle , a później 2 co sprawiło , że chłopcy zaczęli się śmiać , dlatego obróciłam się na moje poprzednie miejsce obok Brad'a kiedy zrobił nam kolejne zdjęcie.
- Podoba Ci się twój Facebook i Twitter ? - zapytał
- Nienawidzę Cię za to - odpowiedziałam powodując u niego śmiech
- Powinnaś wiedzieć , żeby nigdy nie zostawiać zalogowanego Facebook'a ani innego portalu społecznościowego kiedy jesteśmy obok - powiedział , na co rzuciłam mu gniewne spojrzenie.
- Nadal Cię nienawidzę - zażartowałam, poczułam , że zsunął swoją rękę na moją talię.
- Masz bardzo ładne oczy - powiedział i poczułam że się rumienię
- Rumienisz się - powiedziałam Brad , dlatego schowałam głowę w jego klatkę piersiową dopóki nie poczułam że ciepło odpływa z mojej twarzy i podniosłam głowę
Brad uśmiechnął się do mnie , też się uśmiechnęłam dopóki nie zauważyłam go pochylonego ... lubię Brad'a , nawet bardzo go lubię , ale nie możemy się spotykać ani nic , dlatego go nie pocałuję , co byłoby niezręczne , pomimo tego co czułam stojąc pochylona aż zostaliśmy odcięci do rzeczywistości
- Brad , twoja kolej ! - krzyknął Connor , zanim sobie uświadomił co zrobił - Cholera, przepraszam
Chłopak wstał i ruszył do toru , a obok mnie od razu zmaterializował się Tristan i powiedział ' Widziałem to '
siadając.
- Zamknij się ! - odpowiedziałam śmiejąc się.
- Lubisz go? - zapytał
- Najpierw obiecaj , że nikomu nie powiesz ? - poprosiłam
- Obiecuję - powiedział trzymając swój mały palec obok mojego
- Tak , lubię go .... ale nie chcę was stracić
- Co ma znaczyć , że nas stracisz ? - zapytał zdezorientowany
- Gdybym była z Brad'em i zerwalibyśmy , i mielibyśmy złe relacje straciłabym was wszystkich
- Caitlin, nie stracisz nas , jeżeli lubisz Brad'a , idź do niego - powiedział Tristan
- Caitlin , teraz ty ! - krzyknął James
- Nie wiem, czy on mnie lubi - powiedziałam szybko
Wstałam i podeszłam po kulę , kiedy poczułam jak ktoś owija swoje ręce wokół mojej talii.
- Jest taki jak ty , obiecuję - usłyszałam Tristan'a , po czym pocałował mnie w policzek i dołączył do chłopców. Spojrzałam na Brad'a , uśmiechnął się do mnie , lecz wyglądał jakoś dziwnie jakby go coś bolało , prawdopodobnie przez to , że Tris mnie pocałował. Rzuciłam kulą i dostałam strike! Zaczęłam krzyczeć , a James podbiegł do mnie i zaczął mną kręcić , co spowodowało mój śmiech. Później położył mnie i każdy zaczął mi gratulować mojego pierwszego w życiu strike'a !
- Tris, musisz być szczęśliwym talizmanem Cait. Musisz całować ją za każdym jej podejściem! - powiedział Connor żartując
- Oj , zamknij się Conn - odpowiedziałam szturchając go
Poczułam , jak ktoś łapie mnie za rękę i odciąga mnie od reszty , odwróciłam się i zobaczyłam Brad'a ciągnącego mnie na drugą stronę kręgielni.
- Cait ...mogę Cię o coś zapytać ?
- O cokolwiek
- Czy... lubisz Tris'a - zapytał patrząc w dół
- Nie - powiedziałam , a Brad posłał w moją stronę uśmiech
- Cóż, lubię go - uśmiech znikł z jego twarzy - ale jako przyjaciela , tylko przyjaciela . Czemu pytasz?
Jego twarz rozjaśniła się ponownie. - Bez powodu, po prostu byłem ciekawy . Chcesz iść do arkady? - skinęłam głową i pobiegliśmy do gier zręcznościowych.
- Gdzie , do cholery, wy dwoje idziecie , chcecie przegapić swoje kolejki ? - zapytał James
- Och , nie zdawaliśmy sobie sprawy , przepraszam! - powiedziałam
- Chodźmy na jedzenie , głodny jestem - powiedział Brad wychodząc z autka w którym grał, zrobiłam to samo i wyszliśmy z kręgielni , oczywiście zmieniając buty . Ruszyliśmy do Mc'Donald's.
Mieliśmy kolejny problem kto płaci za jedzenie , tym razem to ja wygrałam mówiąc że zamawiam wszystko.
- Wiesz , że chłopaki powinni płacić ! - oznajmił James , kiedy wróciłam ze wszystkim
- Dziewczyny płacą bardzo często - powiedziałam siadając obok Connor'a i James'a
- Chcecie spać u mnie dzisiaj , wszyscy ? - Tris poprosił mnie o kęs hamburgera. Wszyscy pokiwali głowami.
- O mój boże , The Vamps . Jasmy gwint ! - usłyszałam nieprzyjemny pisk z drugiej strony Mc' Donalda.
Wszyscy się odwrócili aby zobaczyć blond lalunię która chwiała się przy każdym kroku.
- O mój boże , hej, jestem waszą wielką fanką
- Hej - powiedział Brad
- Cześć Tristan mogę sobie zrobić zdjęcie ? - zapytała patrząc na Brad'a
- O tak , przepraszam , ty jesteś Brad , to Tristan , Connor i James . - powiedziała , myląc Tristan'a i James'a lecz Connor'a dobrze wskazała.
- Nie , jestem James a to Tristan , jesteś pewna że jesteś wielką fanką ? - powiedział James , zaśmiałam się za co dostałam złowrogie spojrzenie od tipsiary
- A ty jesteś? - zapytała lalunia
- Caitlin , nasza najlepsza przyjaciółka - powiedział Brad , kładąc rękę wokół mnie
- Nieważne , w każdym razie , Tristan, cholera ,znaczy Brad mogę zrobić sobie z wami zdjęcie ?
- Katie , możesz zrobić zdjęcie ? - zapytała specjalnie przekształcając moje imię i podając mi telefon.
- Caitlin - poprawiłam ją przewracając oczami
Widziałam jak chwyta ramię Brad'a i prowadzi je na dolną część pleców , naprawdę blisko jej tyłka , lecz on zabrał rękę stamtąd.
- Gotowe - powiedziałam podając jej telefon i pociągnęłam chłopców do samochodu
- Po co ten pośpiech ? - zapytał James
- Jedź - włączył silnik i odjechał spod Mc'Donalda
- Nie zrobiłaś zdjęcia, prawda ? - zapytał Tristan śmiejąc się
- Och , zrobiłam zdjęcie - powiedziałam śmiejąc się
- Co zrobiłaś ? - zapytał Brad
- No cóż , poprosiła mnie bym zrobiła zdjęcie , ale nie powiedziała żebym zrobiła jej zdjęcie , więc zrobiłam zdjęcie jakiegoś starego faceta stojącego za wami . - powiedziałam na co wszyscy się roześmiali
- O boże ,Caitlin - powiedział Brad przez śmiech
- Jestem zabawna , prawda Tristan ? - powiedziałam patrząc na Brad'a na co wszyscy ponownie się zaśmiali
W końcu zatrzymaliśmy się pod domem i wybiegłam z samochodu aby wziąć trochę rzeczy do spania u Tristan'a.
*Donkey Kong - fikcyjna postać z gier komputerowych i wideo firmy Nintendo, która zadebiutowała w 1981 roku w grze Donkey Kong z 1981 roku[1]. Jest dużym, muskularnym gorylem, ważącym 800 funtów (czyli 363 kilogramy). Od pojawienia się w 1994 roku w remake'u gry na przenośną konsolę Game Boy jest przedstawiany wraz z czerwonym krawatem z żółtymi literkami „DK”
_________________________________________________________________________________
BUUUUUUUUM
JOLO
ELO
3
2
0
siema siema siema xD
tak, tak rozdział późno ale jakoś dziwnie mi się go tłumaczyło
kto oglądał Hell's Kitchen ?
MONIA ODPADŁA
RYCZĘ
LOLOLOLOLOL EMOTIONS W ROZDZIALE ŻE MASAKRA
BRAD ZAZDROSNY AJAJAJJAJAJE KOKO DŻAMBO AJAJE
RYCZĘ
LOLOLOLOLOL EMOTIONS W ROZDZIALE ŻE MASAKRA
BRAD ZAZDROSNY AJAJAJJAJAJE KOKO DŻAMBO AJAJE
PA x
11 komentarzy:
Świetny jest :* Kiedy będzie następny rozdział ? :)
Świetny jest :))
Cudo *.*
Super :) Kiedy nowy rozdział ? <33 ? / Nena
hahahah świetny jest ten rozdział :3
Ale jest świetny :) Kiedy będzie następny rozdział ? :*
Ale jest świetny :) Kiedy będzie następny rozdział ? :*
:3
kiedy będzie następny rozdział ? <33
kiedy będzie następny rozdział ? <33
KOCHAM THE VAMPS <33
Prześlij komentarz